Za nami wtorkowe spotkania. Dzięki wygranej liderem III ligi została Optima Gdańsk. Omida VLS znajduje się tuż za plecami POST-BUD, walki o medal nie odpuszcza Procarte, a FC Legends wygrał po raz pierwszy w 2026 roku.
Mecz numer 1
FC Legends - Nunczaki Orientu 6:5
- w starciu o przełamanie lepsze okazało się FC Legends, które może cieszyć się z pierwszej wygranej w roku 2026
- jak na zespoły strzelające mało goli kibice mogli być zadowoleni. Jedenaście trafień do najlepszy wynik wtorkowych zmagań
- Nunczaki Orientu już trzeci raz w tym sezonie przegrały różnicą jednej bramki. Zespół nie może powiedzieć, że sprzyja mu szczęście. Czy los odwróci się jeszcze w tej edycji?
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 2
Optima Gdańsk - Triomed s.c 2:1
- w starciu na szczycie III ligi nieznacznie lepsza okazała się Optima Gdańsk, dzięki czemu została liderem tabeli
- Triomed s.c na początku drugiej połowy stracił swojego bramkarza z powodu kontuzji, w efekcie czego między słupki zmuszony był wrócić Jan Główczewski. Spisał się on znakomicie i nie przepuścił żadnego strzału
- dla Czerwono-Czarnych jest to druga porażka na przestrzeni tygodnia, która sprawia, że droga do złota i podium jest teraz znacznie bardziej wyboista
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 3
TRS - Procarte 1:3
- TRS potrzebował ledwie jednej minuty, żeby zdobyć gola, lecz jak się później okazało, były to miłe złego początki
- Procarte wcieliło w życie swój plan o komplecie zwycięstw do końca sezonu. Dzięki dzisiejszej wygranej medal pozostaje realny
- Krystian Zarach przed spotkaniem odebrał nagrodę za gola kolejki czym był kompletnie zaskoczony. Najwidoczniej sam nie wierzył, że trafił aż tak pięknie
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mecz numer 4
FC Concretes I - Omida VLS 2:9
- Omida VLS ponownie o swojej wygranej przesądziła w drugiej połowie meczu. Zespół wykazał się swoim doświadczeniem i po pierwszej połowie nie spanikował
- Zieloni pozostali w dobrej pozycji do obrony mistrzowskiego tytułu. Z pewnością teraz są już myślami w przyszłym tygodniu, kiedy to zmierzą się z POST-BUD-em
- Żółci mogli mieć znacznie lepszy dorobek po stronie strzelonych goli, ale Dawid Torłop nie grzeszył dzisiaj skutecznością. Na dodatek w końcówce meczu karnego przestrzelił Adam Paradziński, który mógł zdobyć swojego pierwszego gola w obecnym sezonie
pozdrawiamy
zespół PL3 R-GOL