- Optima Gdańsk pojawiła się na meczu bez jakiegokolwiek zawodnika rezerwowego, co zwiastowało spore kłopoty
- w końcówce meczu Żółci dwukrotnie doprowadzali do remisu, a gola na wagę punktu strzelili niemal równo z ostatnim gwizdkiem sędziny. Kto by pomyślał mając na uwadze, że zawodnicy oddychali już rękawami
- dla obu zespołów to pierwszy remis w tym sezonie, choć patrząc na przebieg meczu dla Nunczaków Orientu oznacza on stratę dwóch punktów