Po raz pierwszy w czwartek oglądaliśmy na parkiecie Dyskomfort Gdańsk, lecz czwartkowy debiut nie zakończył się dla zespołu pomyślnie. Nieznacznie przegrał z Intelem, do samego końca próbując jednak przynajmniej zremisować. W szeregach Niebieskich pojawił się nowy zawodnik, Sadek Belhaik, który swój pierwszy mecz w rozgrywkach zamknął z asystą na koncie. Dogrywał do Jakuba Fornala, który przed upływem 30. minuty zmagań zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu, podwyższając wynik na 1:5. Intel znalazł się w bardzo komfortowym położeniu i może to spowodowało, że oddał nieco pole przeciwnikowi, który mimo wąskiego składu i braku zmienników podgonił rezultat w końcowej fazie zawodów. Ostatni gol tej potyczki jednocześnie był trafieniem nr 1000 całego sezonu. Intel dzięki wygranej umocnił pozycję na najniższym stopniu podium i poniżej czwartego miejsca na pewno nie spadnie. Zepchnąć z podium może go bowiem jedynie… Dyskomfort Gdańsk, przed którym jeszcze trzy kolejki. Nie będzie to łatwe, ale w tym momencie taka wizja wciąż jest realna.