- zawodnicy Radosnego Futbolu mogli liczyć na wsparcie zawodników Akademii, którzy byli świeżo po zakończeniu swojego spotkania
- Czerwoni prowadzili 2:0 i wydawało się, że mają wszystko pod kontrolą. Jak jednak mówi "Prawo Michniewicza" 2:0 to niebezpieczny wynik
- podział punktów oznacza, że jedni i drudzy wciąż pozostają niepokonani, a ich defensywy solidarnie straciły do tej pory po sześć goli