- zawodnicy Admetalu po zakończonym sezonie będą chyba musieli odbyć pielgrzymkę do Częstochowy. To juz ich trzecia z rzędu wygrana różnicą jednej bramki, więc na brak szczecią nie mogą narzekać
- My na Sianie po raz pierwszy w tym sezonie przegrał strzelając więcej niż dwie bramki. To nie okazało się przełomowe, ale być może oznacza, że formacja ofensywna zaczyna łapać właściwy rytm
- Admetal jest pewny, że zakończy obecny tydzień na podium rozgrywek. Fani zespołu mają nadzieję, że tak już zostanie do samego końca sezonu