- zawodnicy SPIE Elbud Gdańsk z pewnością długo będą myśleli o tym co wydarzyło się w przerwie meczu, gdyż wypuścili z rąk wynik 5:2 na ich korzyść
- Kwestia Iloma w drugiej połowie jako jedyna trafiała do siatki, co przechyliło szalę zwycięstwa na jej korzyść
- Kwestia Iloma przynajmniej do środy pozostanie w fotelu lidera, a ewenementem jest jej ujemny bilans bramkowy. Kto by pomyślał, że tak się stanie po pierwszej kolejce sezonu, kiedy zespół przegrał aż 14:5