- losy meczu rozstrzygnęły się w zasadzie już w pierwszej połowie, którą Danziger SV kończył z czterobramkowym prowadzeniem
- trzeba przyznać, że Danziger SV szybko podniósł się po ostatniej porażce i dzisiaj pokazał, że będzie ciężkim przeciwnikiem dla każdego
- Ostoya jeszcze tak nieskuteczna w tym sezonie nie była. Nie mogło się zatem skończyć niczym innym jak porażka. Teraz przed zespołem dłuższa przerwa i powrót na płytę boiska dopiero w maju