- My na Sianie pojawił się na meczu bez jakichkolwiek zawodników rezerwowych. Mimo kłopotów kadrowych udało się pewnie wygrać to spotkanie
- dla Dafro Zieleń to najwyższa porażka w tym sezonie. Zespół być może jest już myślami przy majowym weekendzie
- My na Sianie przekroczył właśnie połowę drogi w kierunku setki zdobytych bramek w sezonie. Ciekawi jesteśmy czy uda się osiągnąć ten cel