- obaj beniaminkowie dobrze znali się z poprzedniego sezonu, więc ciężko było o zaskoczenie rywala. Skończyło się na podziale punktów, choć każdy wierzył dzisiaj w zwycięstwo
- Spoza Studio musiała radzić sobie dzisiaj bez Adriana Rybowicza, co mogło mieć przełożenie na stracone punkty
- Artur Kowalczyk (Spoza Studio) wziął na siebie ciągnięcie zespołowego wózka, kompletując dzisiaj hat-tricka. Czyżby zawodnik przeżywał druga młodość?