- Intel był w tym meczu faworytem i nie zawiódł swoich fanów. Nie był to jednak dla niego spacerek i musiał dać z siebie wszystko, ponieważ rywale wysoko zawiesili poprzeczkę
- Dawid Sadowski wziął dzisiaj na swoje barki poprowadzenie Niebieskich do wygranej. Pod nieobecność Huberta Szczypka spisał się w tej roli znakomicie
- Intel ma ciężki terminarz. Teraz przed nim mecze z bezpośrednimi rywalami w walce o awans, więc liczymy na wielkie emocje