- FC Szarańcza przełamała się po serii trzech porażek. Zespół zgarnął dzisiaj pierwsze punkty w obecnym miesiącu i zachował tym samym szansę na miejsce medalowe. Trzeba przy tym oddać, że uczynił to mając problemy z obsadą bramki, w której ostatecznie stanął Jakub Sikora, a więc zawodnik, na którego zawsze można liczyć w trudnych momentach
- Betonowi Technicy nie sprawili dzisiaj niespodzianki. Drużyna jak zawsze dała z siebie wszystko i dzielnie walczyła, ale na dzisiejszego rywala było to za mało
- FC Szarańcza w przyszłym tygodniu może przybliżyć się do podium jeśli pokona w bezpośrednim starciu WUŻ Gdańsk. Porażka będzie w zasadzie oznaczała koniec marzeń o pudle. Przygotowania do tego jakże ważnego meczu czas zacząć!