- spotkanie fantastycznie rozpoczęło się dla Granitu, który objął prowadzenie 2:0. Mało kto by pomyślał, że były to ostatnie trafienia tego zespołu
- Optima Gdańsk szybko wyciągnęła wnioski i nie dość, że zaczęła strzelać, to jeszcze jej defensywa nie dała już się ani razu zaskoczyć. Zespół pokazał doświadczenie i wybrnął z ciężkiej syuacji
- dwie bramki w tym spotkaniu zdobył Robert Grabowski, bramkarz Optimy Gdańsk. Lepszego występu nie mógł chyba sobie tego wieczoru wymarzyć