- SWiP podobnie jak to miało miejsce podczas meczu inauguracyjnego tak i teraz pojawił się na płycie boiska bez zmian
- już w pierwszej minucie spotkania strzelanie rozpoczęli zawodnicy State Street Bank. Uczynił to Wojciech Nadolny, który wyrasta na gwiazdę drużyny, mając na swoim koncie już 12 oczek w klasyfikacji kanadyjskiej
- w ostatniej akcji meczu SWiP znakomicie rozegrał rzut rożny i Paweł Sowiński trafił do siatki. Była to jednak tylko mała osłoda drugiej porażki w tym sezonie, a Czerwoni zamykają obecnie ligowe zestawienie