- Gazicho bardzo mocno postawiło się rywalowi, ale lekka niedyspozycja w ataku sprawiła, że dzisiejszy mecz zakończyło z zerem po stronie zdobytych goli jak i punktów
- długo przyszło czekać nam na bramki w tym meczu. Pramień po raz pierwszy trafił dopiero po przerwie. Dzięki wygranej jest już na czwartym miejscu z realnymi szansami na medal
- po sześciu rozegranych meczach Pramień ma tylko trzy stracone gole, zachowując przy tym trzy czyste konta. Jest to jak na razie najlepsza obrona sezonu bez podziału na ligi