- pretendenci do medalu zaprezentowali świetne widowisko, godne czołowych drużyn II ligi, lecz podział punktów najbardziej cieszy inne ekipy walczące o pudło
- z racji trwających na obiekcie AWF-aliów Żółci mogli dzisiaj liczyć na wsparcie z trybun kolegów z uczelni
- po raz kolejny okazało się, że dowiezienie przewagi 2:0 graniczy niemal z cudem. Tyle prowadził dzisiaj AWF Team i dosięgnęła go "klątwa Michniewicza"