- Predatorsi nie przełamali dzisiaj swojej niemocy i pozostali na dnie ligowej tabeli
- tym razem pojedynek obu zespołów przyniósł kibicom znacznie więcej goli niż poprzednie starcie, a Padbox Gdańsk już do przerwy rozstrzygnął jego losy
- Patryk Krause przez całą pierwszą część polował na gola z własnej połowy i udało się w ten sposób trafić na 5:0