- Admetal sprawdził się dzisiaj w roli faworyta i jak na doświadczony zespół przystało, wypunktował ekstraligowego debiutanta
- nie sprawdziło się w przypadku Supa Drinkas powiedzenie, że do trzech razy sztuka. To było właśnie trzecie spotkanie drużyny w tym sezonie i nie udało się sięgnąć po historyczne punkty
- Admetal jak na razie regularnie punktuje. Jego forma jest wysoka i pozwala mieć nadzieję na bardzo dobry rezultat końcowy