- to była szalona końcówka spotkania! State Street Bank wszystko co najlepsze zostawił na ostatnie minuty meczu. Takie starcia pamięta się latami
- po spotkaniu sędzia meczu wraz z bramkarzem State Street Bank postanowili uciąć sobie wcale nie krótką pogawędkę, której końca nie było widać
- State Street Bank niesiony falą ostatnich sukcesów postanowił w ostatniej chwili zgłosić się do PL3 CUP, w którym zadebiutuje. Może uda się zgarnąć dwa trofea, bo przecież w zmaganiach ligowych Różowi nie są bez szans