- Krzysztof Erdmański wyznał dzisiaj, że po raz ostatni na PG grał dziewięć lat temu. Długo przyszło mu czekać na kolejny wstęp na tej płycie, ale lepiej późno nic wcale
- na mecz spóźnił się kapitan Freestyle Team, który jak to ma w zwyczaju, postanowił nadrobić zaległości i się nie zmieniał
- SWiP jest wyraźnie na fali wznoszącej. Zespół wygrał trzeci mecz z rzędu i pnie się w górę tabeli. Jest jeszcze szansa na to, żeby poprawić swoje osiągnięcie z poprzedniej edycji rozgrywek