- Niebiescy już przed meczem mieli powody do zmartwienia. Przyszło im grać bez filara defensywy Pawła Jakubiaka i gwiazdy w osobie Daniela Urbańskiego
- tylko kilkadziesiąt sekund zagrał tego wieczoru Olek Littwin. Niestety kontuzja odniesiona w poniedziałek nie pozwoliła mu na dłuższy występ
- AST Wolkus Wrzeszcz dzięki wygranej pozostał w grze o medale. Teraz pozostał do wykonania ostatni krok, którym jest pokonanie Admetalu