- bramkarz Intela doznał przed pierwszym gwizdkiem sędziego kontuzji dłoni. Na szczęście uraz nie okazał się zbyt groźny i mógł wystąpić w meczu. Nie miał jednak szczęścia tego wieczoru, gdyż jeszcze w pierwszej odsłonie doznał urazu nosa
- powyższe nie rozproszyło Niebieskich i dzięki dobrej postawie sięgnęli oni po wygraną. Trzeba jednak przyznać, że losy meczu ważyły się do samego końca
- Intel dzięki wygranej powrócił na pierwsze miejsce w tabeli i coraz bardziej realna jest jego gra w II lidze na wiosnę przyszłego roku