- gracze Optimy Gdańsk doskonale wiedzieli o co grają. Pojawili się na murawie już pół godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego
- na spotkaniu zjawiła się legenda SII Gdańsk, bramkarz Józef Kisicki. Było to dla niego pierwsze spotkanie w tym sezonie i możemy żałować, że częściej nie widywaliśmy wiosną tego znakomitego bramkarza
- Optima Gdańsk porażką straciła szansę na wygranie ligi, ale nadal może zdobyć medal. SII Gdańsk w świetnym stylu kończy sezon, mając na rozkładzie niemal całą czołówkę ligi