- kłopoty z obsadą bramki miała LeviCare Foka bez oka, więc między słupkami musiał stanąć zawodnik z pola
- od kilku spotkań z kontuzją gra bramkarz Białych Żubrów Andrei Bryk, który cieszy się z posezonowej przerwy, dzięki której będzie mógł się wyleczyć
- mecz był bardzo wyrównany, a obie ekipy pokazały wszystko, co miały tego wieczoru najlepszego. Nieco więcej szczęścia miały Białe Żubry, które wygrały po raz szósty w sezonie