- My na Sianie był faworytem meczu, ale nieoczekiwanie nie sprostał zadaniu. To spora sensacja, choć w przedmeczowej zapowiedzi ostrzegaliśmy przed groźnym rywalem
- Foka bez oka wygrywa po raz pierwszy w sezonie. Taki wynik sprawia, że w II lidze grupie "B" wszyscy już zapunktowali, a poziom jest niezwykle wyrównany
- kapitan Foki bez oka nie mógł być na spotkaniu, ale spod Wieży Eiffla śledził na żywo wynik tego starcia. Jego zawodnicy nie zamierzali mu psuć urlopu i stanęli na wysokości zadania