- spotkanie zapowiadało się na wyrównane starcie i takim też było. O zwycięstwie zdecydowały detale, a drużyny były dla siebie równorzędnymi przeciwnikami
- gol na wagę wygranej padł na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Wtedy po raz trzeci na prowadzenie wyszedł Pramień i tym razem już go nie oddał
- Pramień przeskoczył w tabeli swojego dzisiejszego przeciwnika i teraz to on jest w lepszej sytaucji w walce o utrzymanie. Dla obu ekip istotną kwestią jest to, że utrzymują się nad kreską