- zawodnicy Pramień II przed meczem przeprowadzili profesjonalną rozgrzewkę i być może właśnie dzięki niej tak świetnie spisali się w swoim debiucie w obecnym sezonie
- Pramień II świetnie rozegrał drugą połowę spotkania. Nie dość, że ani razu jego defensywa nie dała się zaskoczyć, to na dodatek strzelił kilka goli i tym samym pierwsza wygrana w sezonie stała się faktem
- Młoda Krew pewnie nie tak wyobrażał sobie swój debiut na Ogniwie. Zespół zaprezentował się nieco słabiej niż w meczu przeciwko LSEG i nadal na jego koncie nie ma pierwszych punktów. Być może do trzech razy sztuka?