- kamień z serca - tak mogą mówić po tym spotkaniu fani GFO Sharks, którzy w końcu doczekali się pierwszych punktów w sezonie. Szymon Kula zalicza jednocześnie mocne wejście do drużyny, strzelając tego wieczoru aż 6 goli!
- kapitan Zielonych był na tyle zaskoczony przegraną, że zostawił swój dres na boisku, o czym zorientował się dopiero w domu. To się nazywają emocje!
- Poraszka 1997 Gdańsk przegrywa po raz pierwszy w tym sezonie. Ścisk w tabeli jest jednak na tyle duży, że drużyna zajmuje ósme miejsce, tracąc do lidera tylko trzy oczka