- o losach spotkania przesądziła pierwsza połowa. To w niej do bramki trafiali tylko Czerwoni i dzięki temu zbudowali sobie bezpieczną przewagę
- Lambada grała dzisiaj niemal towarzysko. Dla drużyny liczyła się dobra zabawa oraz to, aby jej wielkie gwiazdy nie odniosły kontuzji przed startującym sezonem halowym
- Pramień po spotkaniu świętował swój sukces. Były pamiątkowe zdjęcia i głośna radość z historycznego awansu do elity