- zawodnicy FC Szarańcza pojawili się na murawie Ogniwa już godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Długa rozgrzewka nie przeszkodziła im w zwycięstwie
- FC Szarańcza wyszarpała wygraną w końcówce meczu. Jeszcze na trzy minuty przed końcem przegrywała, a dzięki zwycięstwu zachowała szansę na medal
- Remontada w tym tygodniu nie miała szczęścia. Dwie przegrane różnicą jednej bramki na pewno można uznać za pechowe