- ROL.KO rozpoczął mecz aż o dwóch zawodników mniej. Pomarańczowi od początku musieli zatem zaliczyć sporą stratę
- SII Gdańsk nie może namówić na udział w tym sezonie bramkarza Józefa Kisickiego. Być może szykuje on formę na drugą fazę sezonu, choć jego umiejętności przydałyby się już teraz
- ROL.KO zaliczył fantastyczną pogoń za przeciwnikiem. Pomarańczowym udało się wyciągnąć wynik ze stanu 0:4 na 4:4. Wszystko dzięki temu, że jeszcze w pierwszej połowie dojechali spóźnieni zawodnicy i od tego momentu ROL.KO zaczął dominować na murawie