- zawodnicy My na Sianie pojawili się na meczu ze zmiennikami, co w znacznym stopniu pomogło im w sięgnięciu po komplet oczek
- Błękitni pokonali AST Wolkus Wrzeszcz po raz drugi z rzędu. Najwyraźniej mają na niego patent, a dział analizy taktycznej znakomicie rozpracowuje tego przeciwnika
- AST Wolkus Wrzeszcz w poprzednim sezonie na trawie także nie wygrał na inaugurację i skończyło się na walce o utrzymanie. Fani drużyny mają nadzieję, że teraz ta historia się nie powtórzy