- kontuzji na pierwszym meczu Składu Węgla i Papy nabawił się kapitan Czerwonych, którego na boisku zobaczymy prawdopodobnie dopiero po Świętach Wielkanocnych
- niezwykle licznie na swoim pierwszym meczu w 2026 roku pojawili się Żółci, którzy dopingowani byli przez swoją wierną fankę
- Skład Węgla i Papy na razie nie polubił się z boiskiem PG1. Rozegrał na nim wszystkie mecze w tym sezonie i na razie nie odnotował wygranej. Być może do trzech razy sztuka, gdyż w przyszłym tygodniu Czerwoni także zagrają na tej murawie