- w starciu drużyn, dla których był to mecz bez większej wagi, lepiej zaprezentowali się Predatorsi, którzy dzięki dobrej skuteczności wyszli na plus w bilansie bramkowym
- kibice długo czekali na otwarcie wyniku, ponieważ premierowa bramka padła dopiero pod koniec pierwszej połowy
- Orłom Osowa najwidoczniej nie leżą drużyny złożone z zawodników zza wschodniej granicy. W tym sezonie Zieloni rozegrali dwa takie mecze, oba przegrali, strzelili tylko jednego gola i aż dwadzieścia stracili