- Robert Grabowski powrócił do składu Optimy Gdańsk, lecz nie pomógł Żółtym w sięgnięciu po punkty
- OFT wreszcie może odetchnąć z ulgą, bowiem udało się wygrać po raz pierwszy od czterech spotkań
- drużyny zafundowały swoim kibicom istny rollercoaster. Prowadzenie zmieniało się wielokrotnie, a dobra końcówka przyniosła ostatecznie punkty Białym