- Szczurki nie pozwoliły sobie na błąd i zgarnęły komplet punktów, dzięki czemu wciąż mogą wierzyć w medalowe zakończenie sezonu
- Manifestacja CCFC złamała swoją majową tradycję i zakończyła mecz różnicą inną niż trzybramkowa
- Krzysztof Lichnerowicz mógł udać się do domu mocno rozpromieniony, po obronieniu w samej końcówce strzału z rzutu karnego