- do gry po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją powrócił dzisiaj Wojciech Litwiński, który jako zawodnik niezwykle doświadczony w ligowych bojach, na pewno przyda się w końcowej fazie sezonu
- Godiddy przekonało się na własnej skórze, że 2:0 to niebezpieczny wynik. Czesław Michniewicz ponownie miał rację
- Żółci dzięki wyszarpanej wygranej wskoczyli na czoło ligowej tabeli i swój debiutancki sezon zakończą przynajmniej ze srebrem. Jak sami przyznali po meczu "dzisiaj wynik przepchnęli kolanem"